Za każdym muzykiem, który odnosi wielkie sukcesy, stoi menedżer, który mu w tym pomaga – albo nawet kilku. Po co artyście taka osoba? Przede wszystkim po to, żeby dbała o interesy gwiazdy, załatwiała różne sprawy, czasem doradzała, a nawet wykłócała się o podopiecznego, w skrócie: żeby muzyk miał jak najmniej na głowie i mógł się skupić na swojej pracy. Historia zna jednak takie przypadki, kiedy menedżerowie okazywali się tylko kolejnym zmartwieniem artystów, okradali ich, gnębili, a nawet sami próbowali się dzięki nim wybić.

 

​ 

Read More