Do krakowskiego Studia na czwartkowy koncert wybrałam się w bluzie kupionej na Szigecie. Był to wybór nieprzypadkowy, bo tam poznałam Meute i cenię sobie każdą minutę tej znajomości. Gdyby ktoś spytał mnie, jakie są moje ulubione niemieckie zespoły, co jest mało prawdopodobne, ale nie niemożliwe, to powiedziałabym, że Ideal i Meute właśnie.

 

​ 

Read More