Roztańczony Tony Manero, zawadiacki Danny Zuko, opiekuńczy James Ubriacco czy pozujący na intelektualistę gangster Vincent Vega. Te postacie wykreowane w kultowych filmach przez Johna Travoltę pojawiają się w naszej wyobraźni, kiedy tylko słyszymy nazwisko aktora. Jego kariera przez lata przypominała sinusoidę, od wielkich porywających ról, za które był nominowany do Oscara, przez kiepskie lata 80. kiedy krytycy wymierzali mu srogie baty w miażdżących recenzjach, aż po powrót do pierwszej ligi dzięki Quentinowi Tarantino i Złoty Glob za film…

 

​ 

Read More