Polska mapa festiwalowa zdaje się dość dobrze wypełniać swoje nisze. Mamy sporo imprez dedykowanych fanom rapu, popu, alternatywy czy szeroko pojętemu metalowi – od Mystica, przez Summer Dying Loud, aż po bardziej gotyckie Castle Party. Jak zatem w tym wszystkim odnajduje się Summer Punch Festival nastawiony na współczesne gitarowe granie?
