Bon Scott miał za sobą burzliwą młodość, uwielbiał życie na pełnych obrotach, a gdy stał się frontmanem jednego z najważniejszych zespołów w historii muzyki nie potrafił powstrzymać się od rockandrollowego szaleństwa. Nałóg doprowadził do tragedii – charyzmatyczny wokalista zmarł w wieku zaledwie 33 lat. Choć od jego śmierci minęły już dziesięciolecia, dla milionów fanów wciąż pozostaje symbolem nieokiełznanej energii i głosem, który ukształtował brzmienie AC/DC. Dziś Bon Scott obchodziłby swoje 80. urodziny.
