Kazik Staszewski ma za sobą kilka trudnych miesięcy. Po owianym złą sławą, listopadowym koncercie w Zielonej Górze stan zdrowotny artysty stopniowo się pogarszał. Wreszcie, tuż przez wyczekiwanymi występami Kultu na Teneryfie, lider grupy trafił do szpitala z podejrzeniem poważnej choroby. Zmuszony był odpocząć od koncertów i usunąć się w cień. Kolejne tygodnie upłynęły mu pod znakiem rekonwalescencji. W maju Staszewski powrócił wreszcie na scenę, a teraz udowodnił fanom, że jest w doskonałej formie. Nowe zdjęcie opublikowane przez Kazika nie pozostawiło żadnych wątpliwości. „Do boju!” – piszą uradowani i stęsknieni słuchacze.
