Świat muzyki pogrążył się w żałobie po tragicznej śmierci Talaya Rileya. Ceniony autor piosenek i producent, który przez lata współtworzył przeboje największych gwiazd popu, zginął w wyniku ataku w Londynie. Miał zaledwie 35 lat. Jego odejście wywołało falę poruszających pożegnań ze strony rodziny, przyjaciół i artystów, z którymi pracował.
