Festiwal Wodecki Twist ma w moim sercu miejsce szczególne. Raz, że przez samą osobę, którą upamiętnia, a dwa – przez ciekawe podejście do pokazywania twórczości Zbigniewa Wodeckiego. W tym roku wydarzenie otworzył koncert Karen Edwards. I jeśli nigdy nie słyszeliście jej na żywo, to jest to rzecz, którą naprawdę warto nadrobić.
