Wodecki Twist to naprawdę dobre wydarzenie. Pięć dni świetnych koncertów i choć nie na wszystkich mogłam być, to stratę choćby Jazzayah, która z pewnością była wybitna, wynagrodziło mi finałowe wydarzenie „Tylko w kinie”. I nie, nie był to kolejny koncert z samymi najbardziej znanymi hitami.
